Test – namiot Veig II na Alasce

Test - namiot Veig II na Alasce

„Generalnie wiedzieliśmy tylko tyle, że chcemy dotrzeć na Alaskę.” Tak w prostych słowach można podsumować, ile potrzeba, żeby wyruszyć na 7000 kilometrową wyprawę, na 3 miesiące. Test namiotu VEIG II od fotograf Karolina Grabowska On The Road.

 

Pierwszą i chyba najważniejszą zaletą namiotu jest możliwość szybkiego rozłożenia go w trudnych warunkach.

Pierwszą i chyba najważniejszą zaletą namiotu jest możliwość szybkiego rozłożenia go w trudnych warunkach. Podczas ulewnych deszczy bardzo szybko rozkładaliśmy najpierw tropik, co dawało ochronę komory i wszystkich naszych rzeczy przed przemoczeniem.

 

Rozpinanie sypialni polega na podpięciu jej haczykami pod tropik, a cały proces stawiania namiotu to może 5 minut. W niskich temperaturach to naprawdę bardzo duży plus! Bardzo fajnym rozwiązaniem jest możliwość zawieszenia pod sufitem materiałowo – siateczkowej półeczki. Materiał jest transparentny więc po położeniu na górze latarki mieliśmy w namiocie światło. Konstrukcja namiotu i śledzie wykonane są z aluminium dzięki czemu jego całkowita waga to niecałe 3kg! System mocowania namiotu do ziemi gwarantuje jego stabilność nawet przy silnych wiatrach. (…)

 

Jedyną wadą jest sposób jego pakowania, worek na wszystkie elementu jest ciut za mały. Marzyliśmy o rozwiązaniu takim jak w macie samopompującej. Ponieważ wciskanie za każdym razem całości do pokrowca było czynnością wymagającą ochotnika, graliśmy o to w papier, kamień i nożyczki :).

  • search